sobota, 14 lutego 2015

Walentynkowo


 

Z okazji walentynek życzę Wam jak najwięcej miłości w życiu, ale i tych serduszek i szczerych wyznań wypowiadanych częściej, bez okazji.Wiem, że pewnie spieszycie się spowrotem do swoich drugich połówek, więc ode mnie tylko kilka zdjęć z przed-walentynkowego dnia który był o wiele lepszy niż wszystkie dotychczasowe święta psychicznie chorych. I zakochanych. Dostałam też kilka prezentów, z których tego najlepszego nie ujawnię. Ale z całego serca dziękuję, bo nawet nie mogłam spodziewać się czegoś tak wspaniałego. A na mnie już czeka moja miłość - geografia ♡.

piątek, 30 stycznia 2015

30 stycznia

Nie mogę uwierzyć, że styczeń już minął. Śnieżnie, zimowo, biało, gdy o nim myślę przed oczami pojawia mi droga zasnuta mgłą, szczególnie o 7 rano oraz ośnieżone świerki (które ostatnio, po długich poszukiwaniach, dały się znaleźć nawet w moim mieście). Mogłabym powiedzieć, że było leniwie, ale chyba bym skłamała, bo co drugi dzień ferii to zdjęcia i z tego powodu jestem chyba najbardziej szczęśliwa. Zdarzają się też chwile odpoczynku, inne od tych, kiedy o 15 padam wykończona. Te pierwsze mają w sobie coś magicznego - świadomość, że nigdzie nie muszę się spieszyć, ze wszystkim zdążę, dam radę. I za to właśnie chciałabym podziękować styczniowi.
I znów miały być dwa słowa, jednak tym spokojem i delikatną ciszą tak bardzo chciałabym się z wami podzielić, że zabrakło by miejsca na zdania. Wrzucam więc zdjęcia z dzisiejszego wieczora, kiedy to miałam chwilę dla siebie. Chwyciłam za aparat i zrobiłam zupełnie inny room tour, skupiają się na delikatnych szczegółach. Tego mi było trzeba.

401 zwykłych, styczniowych zdjęć
 
 
  
 
P.S. sesje już czekają w kolejce, dziś chciałam pokazać coś innego ;)

niedziela, 25 stycznia 2015

Damian

Od kiedy w poprzednim poście napisałam że zdjęcia jakoś tak tradycyjnie dodaję w niedzielę idzie mi z tym coraz gorzej. Ostatnio nie wyrobiłam się z żadnym postem, dziś publikuję późno... Na szczęście już od poniedziałku moje województwo zaczyna ferie a z nimi nadchodzi upragnione więcej czasu na wszystko. Oprócz nadrabiania seriali to także czas na zdjęcia, szczególnie że na dworze dopisuje piękny śnieg. Gorzej jest z moim zdrowiem, ale i to da się załatwić.
 
Płeć przeciwna już nie musi się martwić, że Dominika gryzie, bo mogę was zapewnić, że osoba na zdjęciach dalej żyje i ma się dobrze, o czym gwarantuje zmiana profilówki na fejsie aktualna konsultacja w sprawie posta ;). A tak poważnie to również panów zapraszam na zdjęcia, będzie fajnie ;)
No cóż, nadeszła ta ważna chwila, kiedy to przed moim obiektywem zagościł chłopak. Chyba mogę już nazwać sie pełnoprawnie fotografką (hahah). A tak na poważnie to pracowało się bardzo fajnie, napewno nie ma powodu do narzekania. W chłopakach chyba najlepsze jest to, że są nastawieni na konkrety - czyli robimy coś konkretnego w konkretnym celu. Ja dołożyłam swoją artystyczną wizję i volia, tak się prezentują się zdjęcia:
Tak jak pisałam już na fejsie zdecydowałam, że czas już z 'pożyczanego' przejść na swoje i kupić nowy obiektyw. Niestety, nie rosną one na drzewach i trochę kosztują, dlatego mam nadzieję że mnie wspomożecie. Szczegółowe warunki wymiany już napisałam, ale w razie jakichś wątpliwości piszcie śmiało.